Fundacja


Dane Fundacji


Fundacja „Czarny Kot”
adres siedziby: ul. Matejki 26e/3
72-100 Goleniów
woj. zachodniopomorskie
Nr KRS: 0000371806



Dlaczego koty?



Fundacja „Czarny Kot” została założona przez grupę ludzi, którym los kotów wolno żyjących i bezdomnych nie jest obojętny.
Jaki los przypadł w udziale tym kotom, każdy doskonale się orientuje – mieszkające na naszych podwórkach czy w okolicy domów koty czekają wyniszczające choroby, ból, dotkliwe zimno, niestety dodatkowo również obojętność lub okrucieństwo ze strony ludzi.

Nie możemy się na to zgodzić. Po prostu nie możemy.

Członkowie Zarządu Fundacji i osoby współpracujące z nimi działają od wielu lat na rzecz kotów wolno żyjących (bezdomnych).
Nie raz nadwyrężyliśmy domowy budżet, biorąc do swoich domów zwierzęta porzucone, bezbronne, czasami w fatalnym stanie, będące na granicy śmierci.
Nie raz zdarzyło nam się wziąć dzień lub dwa urlopu, jeżeli pojawiła się konieczność zaopiekowania się zwierzęciem albo zawiezienia go do weterynarza. Leczyliśmy koty, sterylizowaliśmy, szukaliśmy im nowych domów i transportowaliśmy je tam, służyliśmy radą każdej zainteresowanej osobie zgodnie ze swoją wiedzą i w najlepszej wierze.
Nadal podejmujemy się realizacji tych zadań. Nie umiemy pozostać obojętni na cierpienie i krzywdę zwierzęcia.



Kot o imieniu Skarpetka :)

Cele statutowe


Celem naszej Fundacji jest poprawa losu kotów wolno żyjących i bezdomnych. Przede wszystkim ograniczamy ich populację poprzez sterylizację kotek,
jednak nie poprzez działania masowe, mające na celu jak największą ilość sterylizacji.
Dla nas celem nie jest "pozbycie się problemu kotów", jak niektórzy mają zwyczaj to określać. Nie chodzi nam o problem, ale o zwierzęta.

Dlatego robimy wszystko, aby koty:


Jednocześnie reagujemy na problem, propagujemy odpowiednią postawę wobec zwierząt wolno żyjących, staramy się otwarcie przedstawić zagadnienie kotów, o którym ludzie nie chcą mówić, a czasem nawet go zauważyć.

Dokładniej o naszych celach dowiesz się tutaj


Sposób patrzenia...



Nie jesteśmy zwolennikami jakiejkolwiek religii albo jej braku. Warto jednak zobaczyć w jak wielu wypowiedziach pojawia się ten sam sposób widzenia zwierząt jako istot ważnych, o które powinniśmy zadbać.



"Kto wie, czy zwierzęta nie będą miały czegoś do powiedzenia w naszej sprawie na Sądzie Ostatecznym"
(św. Teresa z Avila)


"Wszystkie stworzenia ziemi
czują, jak my.
Wszystkie stworzenia ziemi
pragną szczęścia, jak my.
Wszystkie stworzenia ziemi
kochają, cierpią i umierają jak my.
A więc są one nam równowartościowymi
dziełami Wszechmogącego Stwórcy"
(św. Franciszek z Asyżu)


"Byłbym rad gdybyście zamiast tylu medytacji i tylu innych skomplikowanych religijnych obrzędów, które uważacie za potrzebne dla duchowego życia, potrafili uczyć się rozumienia prawdy z małych zdarzeń codziennego życia, a nie chcieli jej szukać w wielkich naukach czy trudnych poświęceniach.
Oto widzimy na ulicy czy pod domem nędznego, oparszywiałego psa, ledwie trzymającego się na nogach, wzbudzającego prawdziwą litość (czy wygłodniałego, chorego kota) - ciekaw jestem ilu też z was młodych, chodzących do szkół, z was, którzy zadają bardzo złożone pytania, a potem będą chodzić na pielgrzymki do świętych miejsc i różnych świątyń, ilu z was użyczyło chociaż jednej myśli temu nieszczęsnemu stworzeniu?
Cóż za pożytek z waszych osiągnięć, z radości jaką sami znajdujecie w jakiejś prawdzie, jeżeli nie potraficie wyrażać tej radości w codziennym życiu ?
(...) Możecie przestudiować cała literaturę świata, i medytować i oddawać cześć w każdej świątyni, i składać różne ofiary, ale jeśli nie potraficie traktować innych z miłością i ogarniać ich sercem, wszystkie wasze medytacje, ofiary i wiedza nic nie są warte." (J. Krishnamurti)


"Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury". (Albert Einstein)


"To wydaje się całkiem proste. Po pierwsze, ważne jest uświadomienie sobie, że jesteśmy częścią natury. Ostatecznie, natura będzie zawsze potężniejsza od istot ludzkich, pomimo ich wszystkich broni nuklearnych, wyposażenia naukowego i wiedzy. Jeśli zniknie słońce lub temperatura na Ziemi zmieni się o kilka stopni, będziemy mieli wielkie problemy. Na głębszym poziomie powinniśmy rozpoznać, że chociaż jesteśmy częścią natury, dzięki naszej inteligencji możemy do pewnego stopnia kontrolować i zmieniać zjawiska. Spomiędzy tysięcy gatunków ssaków na Ziemi my – ludzie mamy największe możliwości zmieniania natury. Z tego powodu spoczywa na nas podwójna odpowiedzialność. Jako istoty o wyższej inteligencji, powinniśmy dbać o ten świat z powodów moralnych. Inni mieszkańcy naszej planety - owady i podobne im istoty, nie mają możliwości ratowania i ochraniania tego świata". (Dalajlama)


"Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i dech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt. Bo wszystko jest marnością. Wszystko idzie na jedno miejsce: powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów wraca. Kto pozna, czy dusza synów ludzkich idzie w górę, a dusza zwierząt zstępuje w dół, do ziemi". (Koh 3, 19)